Doda - Okno boże
Tekst :
Znów siedzę i wymyślamWymyślam rzeczy złe
Za dobre by prawdziwe
Mogło być życie me
Znów siedzę, piję, palę
Otwieram okno tak by
Widzieć was zza dymu
Tego co gości w mych snach.
Ref:
Bo Bóg zamyka po to drzwi
By otworzyć okno mi
Rozłóż ręce, leć jak ptak,
Baw się życiem, baw się tak.
Więc odłóż tę butelkę i fajkę
teraz zgaś. Nadeszła już ta chwila
By z głową do góry wstać
Ref:
Bo Bóg zamyka po to drzwi
By otworzyć okno mi
Rozłóż ręce, leć jak ptak,
Baw się życiem, baw się tak.
Inne utwory
Losowe utwory
Przyjedziesz metrem
Niektóre dziewczyny z bogatych domów
Bywają drewniane zimne w rozmowie
Obok szminek noszą telefony
Ciekawie na nie patrzę
Jak na bitwę pod Monte Cassino
Wybuch granatu najlepiej je ocenia
Nie lubię takich dziewcząt
Za chwilę niebo spuści deszcz
Ty przyjedziesz metrem właśnie...
Bywają drewniane zimne w rozmowie
Obok szminek noszą telefony
Ciekawie na nie patrzę
Jak na bitwę pod Monte Cassino
Wybuch granatu najlepiej je ocenia
Nie lubię takich dziewcząt
Za chwilę niebo spuści deszcz
Ty przyjedziesz metrem właśnie...
I wanna be loved by you
I wanna be loved by you,
just you, and nobody else but you.
I wanna be loved by you alone
pooh pooh bee doo!
I wanna be kissed by you,
just you and nobody else but you.
I wanna be kissed by you...
just you, and nobody else but you.
I wanna be loved by you alone
pooh pooh bee doo!
I wanna be kissed by you,
just you and nobody else but you.
I wanna be kissed by you...
Summer home in your arms
You Take Your Coat Off and Throw It On the Floor
Night Delivers You to My Arms Once More
You Feel So Familiar As You Get Into Bed
Cigarette Smoke Halo Around You Head
You Lean Over and Kiss Me So Sweet...
I Could Lay With You Like This For Hours...
Hours and Hours
Building a Summer...
Night Delivers You to My Arms Once More
You Feel So Familiar As You Get Into Bed
Cigarette Smoke Halo Around You Head
You Lean Over and Kiss Me So Sweet...
I Could Lay With You Like This For Hours...
Hours and Hours
Building a Summer...
Przy wódce
Gdy nie masz już dokąd uciec
Przed ciemnym dniem, jasną nocą
Nie znosisz już widoku krwi... w telewizji
Nie powinieneś tutaj być
Chodź... już za chwilę zacznie się... Tańczymy PrzyWódce
Popieramy PrzyWódce
Wybierzemy PrzyWódce
Upijemy PrzyWódce
Świętujemy PrzyWódce
Pokochamy PrzyWódce
Zabijemy PrzyWódce...
Nie jestem dobry... A może jednak jestem...?
Nie...
Przed ciemnym dniem, jasną nocą
Nie znosisz już widoku krwi... w telewizji
Nie powinieneś tutaj być
Chodź... już za chwilę zacznie się... Tańczymy PrzyWódce
Popieramy PrzyWódce
Wybierzemy PrzyWódce
Upijemy PrzyWódce
Świętujemy PrzyWódce
Pokochamy PrzyWódce
Zabijemy PrzyWódce...
Nie jestem dobry... A może jednak jestem...?
Nie...
Red letter day
You had your fun with me
And I don’t forgive you even now
And I’m filled with jealousy
But I’d find you just to figure it out
You walked into my life and then destroyed my world
Now who’s gonna disagree
I am in misery, I am in misery
Throw me around
It’s all over
You already walked away...
And I don’t forgive you even now
And I’m filled with jealousy
But I’d find you just to figure it out
You walked into my life and then destroyed my world
Now who’s gonna disagree
I am in misery, I am in misery
Throw me around
It’s all over
You already walked away...